TY
który dajesz siłę i czas
by uleczyć ból
którego nie chce się uleczyć
dajesz nephentes na rany
łagodną maść ziołową
na rdzewiejący wewnątrz grot
który dajesz najwyższy czas zapominania
i obole do zamknięcia oczu co noc
gdy tymczasem pragnie się dźwigać do końca
ten sztandar cierpienia
i czuć dławiący kurcz serca
gdy spadnie miecz
daj pamiętać jego stal długość i ciężar
bym zbudował na jego wzór
świątynię albo wiersz
bym jego słone ostrze w sobie pamiętał
który łagodzisz największy ból
nie odbieraj mi czasem jego słodkiego smaku
ani mądrości którą może zrodzić
Ona i tylko ona zabiera wszystko
gdy już przychodzi
x